„— A o to, o to, mój drogi. Lampa i tranzystor to są dwa zupełnie odmienne przyrządy, mogą jednak spełniać to samo zadanie mogą pracować w układzie wzmacniającym. Jasne...
— Tak, oczywiście, całkiem jasne... — mówili chłopcy jeden przez drugiego, a Władek dodał — Naprawdę już wszystko jasne. Ja tylko nie wiem jeszcze jednej rzeczy co tam siedzi wewnątrz takiego małego tranzystora
— A właśnie... — podchwycił Janek. — Nic nam na ten temat nie mówiłeś, Jacku...
— Nie mówiłem, to prawda — przyznał się otwarcie Jacek. — Ale zrobiłem to zupełnie celowo. Poznanie budowy i zjawisk zachodzących we wnętrzu tranzystora musicie, niestety, odłożyć na później. Są to sprawy skomplikowane i zbyt trudne. W zupełności wystarczy, jeśli zapamiętacie, że trynzystor jest w działaniu nieco podobny do lampy. Wynika to zresztą ze schematu wzmacniacza, który razem oglądaliśmy, prawda Może Władek jeszcze raz nam objaśni, jak działa ten układ
Władek przyjrzał się uważnie rysunkowi leżącemu na stole i zaczął mówić
— Tutaj, z lewej strony, jest tak zwane wejście wzmacniacza. Jest do niego doprowadzany sygnał z odbiornika detektorowego. Sygnał ten dochodzi do bazy tranzystora przez kondensator. W obwód kolektora jest natomiast włączona słuchawka oraz bateria zasilająca. Simy prąd w tym obwodzie jest sterowany przez bazę tranzystora słabymi sygnałami doprowadzonymi do wejścia wzmacniacza. No i to wszystko...“(2)


reklama w internecie |projekty garaży |opony