„Noga powinęła mu się w końcu w 1994 roku, kiedy, chcąc wykraść specjalne oprogramowanie do telefonów komórkowych, włamał się do komputera Tsutomu Shimomury, wybitnego eksperta od bezpieczeństwa komputerowego. Mitnick posługiwał się skradzionym telefonem komórkowym i krążył po całym kraju co czyniło go praktycznie nieuchwytnym.
Shimomura jednak go w końcu schwytał. Swoje poczynania opisał w serii artykułów zamieszczonych w magazynie „WIRED" i opublikowanych później w książce pod dramatycznym tytułem Takedown The Pursuit and Capture of America s Most Wanted Computer Outlaw By the Man Who Did It (Nokaut Ściganie i pochwycenie najniebezpieczniejszego komputerowego przestępcy opisane przez człowieka, który tego dokonał).
Inną bardzo ważną sprawą jest problem niczym nie uzasadnionej, skrajnej agresywności i nieuprzejmości użytkowników sieci. Młodociani, a czasem i starsi komputerowcy, zapewne z powodu względnej anonimowości i faktu, że mogą komunikować się z ludźmi, których prawdopodobnie nigdy nie spotkają, zapominają o dobrym wychowaniu oraz manierach i miotają przekleństwa na każdego, kto ich zdenerwuje.
Ludzie, którzy zostali w ten sposób potraktowani, twierdzą, że jest to wyjątkowo nieprzyjemne doświadczenie. James Gleick, popularyzator nauki i felietonista w pismach „New Yorker" i „New York Times Magazine", doświadczył tego na własnej skórze“(6)
eucerin uczulenie |malowanie dachów lublin |tworzywa sztuczne